top of page

Czego szukają HR-owcy w prezentach firmowych? / Podpowiedziały nam targi HR Tech World

29 wrz
2 minut(y) czytania
Zestaw brandowanych gadżetów firmowych i bluza z kapturem z logo.

Wyobraź sobie halę pełną systemów ATS, aplikacji do planowania grafików i haseł o transformacji cyfrowej HR. A teraz wstaw w sam środek turkusowe stoisko, kostkę Rubika i rozmowę o tym, że dobry prezent też potrafi zbudować lojalność zespołu. Tak wyglądały nasze trzy dni na targach HR Tech World, w hali D Ptak Warsaw Expo, pod koniec września.


Rodzynek wśród rekruterów


Nasze 33-metrowe stoisko otaczały głównie największe agencje pracy, firmy rekrutacyjne i dostawcy nowoczesnych narzędzi HR. Byliśmy jedną z niewielu firm, które w ogóle pokazywały merch. To okazało się naszym atutem. Odwiedzający to głównie HR-owcy i marketerzy, czyli osoby, które na co dzień decydują, jakie prezenty trafiają do pracowników i klientów. Trafiliśmy dokładnie tam, gdzie chcieliśmy.


Stoisko, które nie dawało się przegapić


Turkus wyróżniał nas z daleka. Kolor, energia, sposób ułożenia produktów. Wszystko to przyciągało wzrok, zanim ktokolwiek zdążył przeczytać nasz szyld. Sami odwiedzający to potwierdzali podczas rozmów z naszymi przedstawicielami. Nieraz podchodzili tylko dlatego, że stoisko wyglądało inaczej niż wszystko wokół.



Zanim kupią, chcą dotknąć


Jakość produktu okazała się tematem numer jeden. Odwiedzający byli zaskoczeni, że coś, co kojarzy się z gadżetem reklamowym, może wyglądać tak dobrze. Chcieli dotykać, doświadczać naszych produktów. Przymierzać bluzy, otwierać notatniki, sprawdzać, jak leży plecak na ramieniu. Katalog i zdjęcie w internecie tego nie oddają. To potwierdza coś, co słyszymy od HR-owców od dawna: zanim ktoś zdecyduje się na zamówienie, chce zobaczyć próbkę na żywo.


Przewodnik, nie tylko dostawca


Szymon Lewandowski, Sales Executive Poland w MOODpl, między rozmowami przy stoisku zajrzał na prelekcję o well-beingu (konkretnie - kąpielach leśnych).


 Zaskoczyło mnie jedno zdanie prowadzącej: prawie każdy z nas chodzi do lasu, a mało kto naprawdę wie, jak z niego korzystać. Czasem wystarczy ktoś, kto pokaże jak.

Usłyszeliśmy właściwie to samo przy własnym stoisku, tylko zdanie to dotyczyło prezentów firmowych. Rozmowy potwierdziły, że dla klientów liczy się coś więcej niż cena. Liczy się serwis i podejście kompleksowe, czyli ktoś, kto poprowadzi cały proces od pomysłu po dostawę, zamiast zostawić klienta samego z arkuszem kalkulacyjnym i wyborem między dziesięcioma dostawcami.



Co możesz z tego wziąć dla siebie?


Jeśli planujesz kolejne zamówienie prezentów firmowych, trzy rzeczy z targów warto zapamiętać.


  1. Poproś o próbkę, zanim zdecydujesz. Zdjęcie w katalogu to nie to samo, co produkt w ręku.

  2. Pytaj o cały proces, nie tylko o cenę. Dobry dostawca prowadzi Cię od pomysłu do dostawy, nie zostawia Cię samego po podpisaniu zamówienia.

  3. Zwróć uwagę na to, jak firma prezentuje się na zewnątrz. Jeśli dba o detale na targach, prawdopodobnie dba o nie też w Twoim zamówieniu.


Do zobaczenia na kolejnych targach! Jeśli nie zdążyliśmy zamienić z Tobą słowa przy stoisku, chętnie pokażemy Ci nasze produkty na żywo, bez targowego zgiełku. Napisz do nas.



Komentarze


bottom of page